21 lat
San Diego
Były informatyk
Urodzony w Los Angeles , z którego krótko mówiąc go wyrzucono, jego jak i jego rodzinę, a może bardziej pozostałości po tym co zostało z rodziny. Sprinterem jest po ojcu, to jego geny podarowały mu takie umiejętności.
Dla jednych do dar dla innych przekleństwo. Jego rodzicielka, zarówno jak i ojciec zmarli gdy miał 15 lat i od tamtej pory wychowywał go wujek George, który tak właściwie stał się jego pracodawcą, dzięki niemu chłopak zyskał wykształcenie i dobrą edukacje, jak przystało na rodzinę Luverton
Jego umjetnosci nie sa raczej zbyt zaskakujace, szybko biega wysoko skacze tak jak kazdy inny sprinter. Jednak dzieki swojej smykalce do elektroniki, swietnie posluguje sie wszelkiego rodzaju komputerami, laptopami, komórkami I innymi bezdetami które ostatnio wynaleziono, albo ulepszono. Specjalizowal sie w koncu w elektronice juz od najmlodszych lat.
Co ma być to będzie..
Luke jest właśnie jedną z takich osób, których mottem są po prostu słowa co ma być to będzie. Stracił już tak wiele, że gorzej być nie może, dlatego, stara się nie przywiązywać do nikogo, niczego, bo wie, że strata boli, tak bardzo, że potrafi to wyniszczać od środka. Dlatego też separował się od paru dobrych lat, żyjąc w świecie techniki i może od czasu do czasu wychodząc na dwór po to by trenować to czego nauczył go ojciec, był dla niego wielkim wzorem i tracąc go stracił cząstkę siebie. Czasami bywa zbyt szorstki, ale to zdarza się każdemu, jest też nietaktowny i mówi prosto z mostu. Nie zawsze tak się zachowuje, ale czasami tak trzeba. Stara się na swój sposób być ludzki, tak jak wszyscy, chociaż nigdy nie będzie jak wszyscy, bo nie ma takiego wzoru, by stać się wszystkimi na raz, niestety ludzie to nie maszyny, ranią, odbierają ważne dla ciebie rzeczy, ale też dają szczęście, kochają. Czasami łatwiej jest mu spędzać czas przy maszynach, niż przy ludziach. Świat jest okrutny, a będąc sprinterem miał łatwiej w ucieczce, bo zawsze chciał uciekać, od całego świata, czego nie da się zrobić. Dlatego czasami wydaje się być zamknięty w sobie. Szanuje jednak ludzi, czego by nie zrobili. Jednak maszyny są bezpieczniejsze niż ludzie, i nawet gdy się zepsują można zastąpić czymś innym lub naprawić i znów będzie pięknie , z ludźmi tak nie można, oni czasami się psują i nie można ich niestety w żaden sposób naprawić, a gdy odchodzą niestety nie ma drugiej takiej osoby by zastąpić jakiegoś człowieka. Ale i takie problemy bywają. Trzeba sobie radzić. Szybko musiał dojrzeć, szybciej niż by chciał, ale nie jest źle , czasami też potrafi być zabawny mimo swojego charakteru.
-------------------------------------------------------------------------------------
Nie jest to dopracowane KP także może się jeszcze z czasem zmienić.
-------------------------------------------------------------------------------------
Nie jest to dopracowane KP także może się jeszcze z czasem zmienić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz